Po jednym dziecku w każdym kącie mojej głowy: ślepy doktor dopychał je z powrotem a chichoczące pielęgniarki zasłaniały oczy. Powiedz mi coś, czego nie wiem: woda spływa jak pajęczyna. Pająku, pająku, jak się tu dostałeś? Grozi, że zje wszystkie białe kartki, wszystkie tabletki są skórą, kolejnym wcieleniem komety, wielkiej płonącej kuli mojego oka. Krowy, owce i ludzie żyli w tej krainie. Ludzie jedli krowy, owce jadły mi ręce, ludzie jedli też mnie. Zielone ryby na krańcach ich zmęczeń.
Nigdy nie dotknęłam trawy która gładziła końce moich stóp. Rozgwiazdy nie umierają - ich odnóża odrastają po wyrwaniu. A ty (Ty) nie zapłodnisz mnie - nie zapłodnisz Obecnie mam wrażenie,że cały świat opętała miłość (ja kocham się tylko z umarłymi) Nocą pod moimi oknami pieprzą się koty, pod stopami - gołębie. Wszystko się rozrasta, aż chciałoby się skoczyć. Polipy będą pączkować - (i nigdy Cię nie wyskrobię) Kuszą mnie okna. Skoczę?
Dzisiaj rocznica śmierci mojej Królowej. Wobec tego wstawiam mój ulubiony wiersz i fantastyczne nagranie, na którym Sylvia genialnie czyta swoje utwory. Cheers! Fever 103 Pure? What does it mean? The tongues of hell Are dull, dull as a triple Tongues of dull, fat Cerberus Who wheezes at the gate. Incapable Of licking clean The aguey tendon, the sin, the sin. The tinder cries. The indelible smell Of a snuffed candle! Love, love the low smokes roll From me like Isadora's scarves, I'm in fright One scarf will catch and anchor in the wheel. Such yellow sullen smokes Make their own element. They will not rise, But trundle round the globe Choking the aged and the meek, The weak Hothouse baby in its crib, The ghastly orchid Hanging its hanging garden in the air, Devlish leopard! Radiation turned it white and killed it in an hour. Greasing the bodies of adulterers Like Hiroshima ash and eating in. The sin. The sin. Darling, all night I have been...
Komentarze
Prześlij komentarz