Po jednym dziecku w każdym kącie mojej głowy: ślepy doktor dopychał je z powrotem a chichoczące pielęgniarki zasłaniały oczy. Powiedz mi coś, czego nie wiem: woda spływa jak pajęczyna. Pająku, pająku, jak się tu dostałeś? Grozi, że zje wszystkie białe kartki, wszystkie tabletki są skórą, kolejnym wcieleniem komety, wielkiej płonącej kuli mojego oka. Krowy, owce i ludzie żyli w tej krainie. Ludzie jedli krowy, owce jadły mi ręce, ludzie jedli też mnie. Zielone ryby na krańcach ich zmęczeń.
Nigdy nie dotknęłam trawy która gładziła końce moich stóp. Rozgwiazdy nie umierają - ich odnóża odrastają po wyrwaniu. A ty (Ty) nie zapłodnisz mnie - nie zapłodnisz Obecnie mam wrażenie,że cały świat opętała miłość (ja kocham się tylko z umarłymi) Nocą pod moimi oknami pieprzą się koty, pod stopami - gołębie. Wszystko się rozrasta, aż chciałoby się skoczyć. Polipy będą pączkować - (i nigdy Cię nie wyskrobię) Kuszą mnie okna. Skoczę?
Nie mogłam pisać. Znowu. Siedziałam i nie mogłam napisać ani jednego cholernego słowa. Więc postanowiłam pisać cokolwiek przyjdzie mi do głowy. Zagrałam w skojarzenia z samą sobą. Wyszło coś całkiem ciekawego. Napisałam to w dwa papierosy - jeden po drugim. I nie, nie byłam naćpana. I nie zostało już nic do stracenia Życie to tylko taka gra A jej zasady poznajesz, gdy się kończy A wtedy już jest za późno Żeby wygrać Kochałam Cię I nic więcej już nie ma Atomy wody rozbijają mi się na ustach Mogę zatonąć, jeśli chcesz Dadaiści byli tacy Potoczni Skała jest twarda Kamień jest nietrwały Bo woda może go wydrążyć I czy możesz też mnie Wycisnąć Uczynić czymś lepszym moje słowa są takie tanie. Ja chcę czegoś więcej, ale nigdy nie będę miała. Dym z papierosa jest taki łatwy. Teraz nie ma nic więcej uwierz mi ja nie wiem, czy chcę cię kochać, nie wiem, czy chcę życia - to tylko gra. Może jest coś więcej, ale ja nigdy tego nie dostaję. Jestem taka nieu...
Komentarze
Prześlij komentarz